Czasami czujemy, że coś się kończy, ale jeszcze nie wiemy, co się zaczyna. Jakbyśmy zawisły w przestrzeni – jeszcze nie tu, już nie tam. To może być początek… transformacji.
Jeśli masz między 45 a 65 lat, być może dobrze wiesz, o czym mówię. Być może właśnie teraz jesteś w okresie, w którym coś się zmienia – a może zmienia się wszystko.
Możesz czuć, że to, co do tej pory działało – przestało wystarczać. Że rola, którą grałaś przez lata – matki, żony, opiekunki, pracownicy– już nie jest pełna. Że Twoje potrzeby, marzenia i wartości domagają się uwagi.
Czy to kryzys (Kryzys – określenie pochodzi z języka greckiego (stgr. κρίσις – „krisis”) i oznacza w sensie ogólnym wybór, decydowanie, zmaganie się, walkę )?
Czy zaproszenie do przemiany?
Transformacja – co to właściwie znaczy?
Transformacja to coś więcej niż zmiana. Zmiana to nowa fryzura. Transformacja to moment, w którym przestajesz być gąsienicą i zaczynasz stawać się motylem.
W procesie transformacji nie da się wrócić do starego. To etap przejściowy, intensywny, często chaotyczny. Wymaga odwagi i zatrzymania się. Przypomina kokon – miejsce, w którym wszystko się rozpada, żeby mogło się na nowo ułożyć, skrystalizować.
I to właśnie teraz – w dojrzałym wieku – ten proces nabiera głębi.
Jakie zmiany mogą Cię spotkać na tym etapie życia?
Między 45 a 65 rokiem życia często doświadczamy:
- menopauzy – fizycznej i emocjonalnej rewolucji,
- syndromu pustego gniazda – dzieci odchodzą, a dom cichnie,
- przemian w związku – nowe role, redefinicja relacji, rozwody, samotność,
- zmiany zawodowej lub przejścia na emeryturę – co teraz zrobić z czasem, z energią, z talentem?
- utraty – bliskich osób, zdrowia, dotychczasowej tożsamości.
To czas pytań, refleksji, niepewności. Ale też ogromnej szansy.
Jak możesz się wtedy czuć?
Każdy mierzy się na swój sposób z emocjami. Możesz doświadczać:
- niepokoju, bo nie wiadomo, co dalej,
- żalu, za tym, co się kończy,
- pustki, której nie wypełnia już codzienna gonitwa,
- buntu, że przecież życie jeszcze się nie skończyło!
- …a jednocześnie iskry nadziei, że może teraz naprawdę zaczniesz żyć po swojemu.
Co możesz zrobić, by przejść przez transformację łagodniej i świadomiej?
🔹 Zatrzymaj się. Sprawdź, co naprawdę czujesz. Bez oceny.
🔹 Zadaj sobie pytania. Czego pragniesz? Co Cię woła? Jak chcesz żyć?
🔹 Zadbaj o siebie. Twoje potrzeby są ważne – fizycznie, emocjonalnie, duchowo.
🔹 Szukaj wsparcia. Nie musisz przechodzić przez to sama. Rozmowa z kimś, kto Cię rozumie, może rozjaśnić więcej niż tysiąc książek.
🔹 Pozwól sobie na nową wizję. Taką, która będzie Twoja. Autentyczna. Pełna.
Czy jesteś w „kokonie”? Sprawdź to teraz.
Przygotowałam 20 pytań, które pomogą Ci zobaczyć, czy właśnie jesteś w trakcie głębokiej transformacji – i czy przyda Ci się wsparcie coacha, który będzie towarzyszył Ci w przejściu przez transformację.
👉 [Zrób test teraz]

Zajmie Ci tylko kilka minut, a może zmienić Twoje spojrzenie na to, co się w Tobie dzieje.
A jeśli czujesz, że to o Tobie…
…to wiedz, że pomagam kobietom takim jak Ty.
Wrażliwym. Dojrzałym. Gotowym, by żyć życiem, którego naprawdę pragną.
Na indywidualnych sesjach coachingowo-mentoringowych wspólnie odkrywamy, kim jesteś teraz i jak możesz rozwinąć skrzydła – Twoje własne skrzydła.
Bo jesteś ważna.
I zasługujesz na życie w zgodzie ze sobą, w dobrostanie, spełnieniu, radości i zdrowiu.
Z gąsienicy w motyla – to Twoja podróż. A ja jestem tu, by Ci w niej towarzyszyć.
Z czułością,
Beata
